Zenek po standardowej zabawie w chowanego znowu poczuł pragnienie napicia się. Wcześniej wypity sok z marchwi i jabłek nie wystarczy przecież na cały dzień. Najgorszy był fakt, że była jeszcze wczesna godzina, a Zenek miał swój stalowy kodeks, którego się trzymał bardzo mocno. Owy kodeks zakładał, że nie bierze się do ust alkoholu przed godziną piętnastą.
Kontynuuj czytanie 'Czy to jeszcze mleko? '